W Och-teatrze trwają ostatnie próby przed sobotnią premierą "Weekendu z R." Robina Hawdona.
Jeden z najpopularniejszych autorów angielskich komedii i fars ("Wieczór kawalerski", "Lewe interesy") napisał tę sztukę specjalnie dla Krystyny Jandy [na zdjęciu], która spektakl reżyseruje i zagra w nim główną rolę kobiecą - Clarice. Aktorka ma dobrą rękę do spektakli komediowych, czego wyraz dała, grając przez wiele lat monodram "Shirley Valentine", a od kilku sezonów w "Boskiej". Jednak jako reżyser doskonale zdaje sobie sprawę, ile niebezpieczeństw i pułapek czeka na realizatora fars. - Żeby zagrać dobrze farsę, trzeba wbrew pozorom wiedzieć o człowieku bardzo dużo, to nie są wyjątkowe postaci jak w tragedii czy gatunkach psychologicznych, to przeciętni, typowi ludzie. Publiczność musi się śmiać z samych siebie. To upiornie trudne, a zawód trzeba mieć w małym palcu, technika, słuch, dialogowanie, poczucie rytmu i temperament. Na tragiczne jęki, snuje i rozdzieranie szat oraz mydlenie oczu nie ma czasu ani miejsca. Nie ma mowy o pomyłc